Pozytek.gov.pl - Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej - Departament Ekonomii Społecznej i Pożytku Publicznego

  • Zmień rozmiar czcionki
  • Drukuj

Galia Chimiak publikacja

Wprowadzenie

 Badacze rzeczywistości społecznej coraz częściej zwracają uwagę na znaczenie oddolnych inicjatyw. Uczestnictwo w demokracji stało się niezbędnym elementem współczesnych, rozwiniętych państw. W kontekście krajów postkomunistycznych, zjawisko to, będące zarazem wyzwaniem, nabrało dodatkowego znaczenia. O ile wdrażanie reform instytucjonalnych i formalne zagwarantowanie praw obywatelskich nastąpiło w tych krajach relatywnie szybko, o tyle oddolnie zainicjowane zmiany okazały się bardziej złożone i trudne do przeprowadzenia.

Jest wiele badań pozwalających ocenić dynamikę i rozwój organizacji pozarządowych. Natomiast brakuje analiz tego zjawiska w których uwaga badacza jest skierowana na jego twórców i uczestników. W mojej pracy podjęłam się wypełnienia właśnie tej luki.

Postawiłam sobie za zadanie zbadanie przyczyn powstawania organizacji pozarządowych we współczesnej Polsce z perspektywy osób zaangażowanych w ten proces. Jest to badanie eksploracyjne, ponieważ dotyczy ono zarówno liderów, jak i zwykłych pracowników, wolontariuszy a także zawodowego personelu. Skoncentrowanie się na indywidualnych losach osób aktywnie zaangażowanych w tzw. Trzecim sektorze pozwala ocenić jaki jest wpływ społeczników na proces kształtowania się społeczeństwa obywatelskiego.

Zasadnicza część mojej rozprawy powstała w oparciu o wyniki przeprowadzonych przeze mnie w latach 2001-2002 badań empirycznych. Objęły one 40 działaczy organizacji pożytku publicznego z 16 miast i miejscowości położonych w 7 różnych województwach w Polsce. Połowę tej celowo dobranej próby stanowili założyciele organizacji. Dwie trzecie respondentów dostawało wynagrodzenie za swoją pracę. Pozostali pracowali społecznie. Z pośród badanych 43 % stanowili liderzy, 32 % - wolontariusze, a 25 % - pracownicy. Większość respondentów działała od dłuższego czasu w organizacjach pozarządowych. Przeprowadziłam wywiady z 25 kobietami i 15 mężczyznami. Najmłodszy uczestnik badania miał 19 lat, a najstarszy - 75 lat.

Materiał Ľródłowy w moich badaniach stanowiły pogłębione, mało standaryzowane wywiady. Zostały one nagrane, dosłownie spisane, a następnie poddane przeze mnie analizie. Zapoznałam się również z materiałami dotyczącymi organizacji, w których działali moi respondenci. Identyfikując sposoby zaangażowania, kapitał społeczny respondentów, ich motywacje oraz czynniki decydujące o ich działaniu zastosowałam metodę przekrojowej analizy przypadku (ang. cross-case analysis). Natomiast przy opracowaniu typologii postaw społeczników zastosowałam analizę przypadku. W mojej pracy użyłam wariant metody przekrojowej analizy przypadku nazywany strategią poprzecznej analizy zmiennych (ang. variable-oriented strategy). Polega ona na odszukaniu tematów, które występują przekrojowo w analizowanych przypadkach.

Społeczeństwo obywatelskie w teorii i praktyce                          

Generalnie można wyróżnić dwie współczesne wizje społeczeństwa obywatelskiego: wspólnotową i liberalną. Pierwsza zwraca uwagę na pielęgnowanie tradycji i propaguje podejmowanie wspólnego wysiłku przez społeczność lokalną w celu rozwiązywania danego problemu. Wizja liberalna natomiast podkreśla wagę indywidualnego wysiłku osoby, kierującej się własną wolą i inicjatywą lecz pracującej na rzecz dobra wspólnego. Biorąc pod uwagę to rozróżnienie postawiłam sobie za cel zbadanie który z powyższych modeli przeważa w organizacjach obywatelskich w Polsce.

Dotychczasowe badania nad uczestnictwem w organizacjach pozarządowych w Polsce wykazały, że choć większość społeczeństwa pozostaje bierna w tym zakresie, to pewna jego część jest stale i aktywnie zaangażowana.

Organizacje pozarządowe - instrument społeczeństwa obywatelskiego 

Twierdzę, że w państwie demokratycznym funkcje organizacji pozarządowych odzwierciedlają zadania społeczeństwa obywatelskiego. Moim badaniem objęłam tzw. organizacje pożytku publicznego. Zajmują się one dobrem publicznym, działają na rzecz grup szczególnie wartościowych społecznie lub znajdujących się w trudniej sytuacji.

Teorie na temat powstania i rozwoju organizacji pozarządowych przeważnie odzwierciedlają niehamowaną sztucznymi barierami ewolucję oddolnych inicjatyw społecznych w państwach zachodnich. Natomiast rozwój organizacji pozarządowych w krajach postkomunistycznych charakteryzuje się inną specyfiką. Dotychczasowe badania w tym zakresie zwracają uwagę na zaszłości historyczne.

Badania porównawcze jednoznacznie identyfikują Europę Środkową jako region, w którym występują najbardziej korzystne warunki dla rozwoju inicjatyw obywatelskich. Liczne analizy współczesnych struktur pozarządowych wskazują na dynamiczny rozwój zinstytucjonalizowanych inicjatyw obywatelskich oraz na co raz większą profesjonalizację ich działań, a także na adaptację tych organizacji do przestrzeni publicznej w Polsce.    

Ludzie organizacji pozarządowych 

Większość badaczy zajmuje się organizacyjną stroną sektora pozarządowego. Badania nad ludĽmi zaangażowanymi w tych organizacjach na ogół ograniczają się do pewnych kategorii społeczników. Są to najczęściej wolontariusze lub liderzy tych organizacji. W mojej pracy dokonałam przeglądu literatury dotyczącej uczestników organizacji pozarządowych i ich motywacji.

Moim zdaniem ułomność specjalistycznych badań polega na wąskim definiowaniu grupy będącej przedmiotem zainteresowania, np. pracujących za granicą wolontariuszy, ochotników zajmujących się problemem AIDS, liderów, feministek, skłotersów itd. Wnioski płynące z tych badań trudno jest generalizować. Z tego też powodu zdecydowałam się na zbadanie grupy społeczników wypełniających różne funkcje w organizacjach, zarówno liderów jak i szeregowych działaczy, oraz uwzględnienie aktywistów i działających na różnych polach.


Zostać społecznikiem: kwestia kapitału społecznego, niezamierzonego efektu czy racjonalnego wyboru? 

Analiza sposobów zaangażowania w organizacjach pozarządowych ujawniła, że niektóre osoby przypadkiem przyłączają się do tych organizacji, podczas gdy inne trafiają tam, gdy szukają pracy lub zajęcia. Niemniej jednak, są społecznicy, którzy świadomie zakładają organizacje lub dołączają do nich, gdy chcą „robić coś więcej" albo szukają rozwiązań ważnego dla nich problemu.

Jeśli chodzi o wzorce działalności, część respondentów kontynuuje rodzinne tradycje zaangażowania społecznego. Inni twierdzą, że u podstaw ich zaangażowania legły wartości inteligenckie lub katolickie. Wśród moich respondentów były też takie osoby, które angażując się społecznie zanegowały wartości uznawane w ich rodzinach lub społecznościach. Zaskakującym był dla mnie fakt, że tak liczna grupa aktywistów stanowiła pierwsze pokolenie społeczników w historii ich rodzin.

Choć tradycyjne wzorce w dalszym ciągu odgrywają pewną rolę w kształtowaniu aktywności obywatelskiej, to są one tylko jednym z dających się zaobserwować nurtów. Ich przejawami są wrażliwość na potrzeby obcych ludzi, niezgoda na zastany porządek oraz pojawienie się co raz liczniejszej grupy obywateli, dla których aktywność prospołeczna jest czymś nowym. Środowiska, z których rekrutują się społecznicy są różnorodne, co świadczy o demokratyzacji zjawiska. Przemiany w Polsce po 1989 roku sprzyjają społecznemu zaangażowaniu. Zachęcają one osoby posiadające potencjał aktywności do faktycznego działania. Przeprowadzona przeze mnie analiza dotycząca istotności poprzedniego doświadczenia w inicjatywach obywatelskich potwierdza tę tendencję. Najistotniejszymi zewnętrznymi czynnikami, które decydują o uczestnictwie w organizacjach pozarządowych są: swoboda zrzeszania się, udział w wydarzeniach lub możliwość kontaktów z ludĽmi związanymi z działalnością obywatelską.        

Motywacje społeczników                                                                                                       

Szczególnie ważną częścią mego badania była analiza motywacji, które legły u podstaw działalności prospołecznej. W mojej rozprawie zidentyfikowałam dziesięć rodzajów takich motywacji. Wyodrębnienie typów motywacji służy celom analitycznym. W praktyce motywacje występują parami lub grupowo.

Motywacja wewnętrzna, czyli dążenie do samorealizacji poprzez udział w organizacji pozarządowej, to najbardziej charakterystyczna cecha społeczników. Uczestnicy mojego badania podkreślali również, że są zaangażowani społecznie ponieważ odczuwają potrzeby zrobienia czegoś konkretnego, zostawienia po sobie śladu (motywacja aksjologiczna). Powyższe motywy to najważniejsze powody zaangażowania na rzecz pożytku publicznego.

Jednak, jak sugeruje powyższa typologia motywacji, ludzie stają się działaczami społecznymi też z innych pobudek. Społecznicy także chcą spędzać czas z osobami do których chcą się upodobnić, lub z którymi lubią przebywać (motywacja zewnętrzna). Osobom angażującym się w pracę społeczną bardzo zależy na sprawach, które uznają za słuszne. Społecznicy nie tylko mają własną opinię, lecz także dążą do realizacji własnej wizji świata poprzez swój udział w instytucjach obywatelskich (tzw. motywacja mającą na celu realizację wizji). Uczestnicy mojego badania nie troszczą się tylko o innych lub o sprawy człowieczeństwa. Społecznicy także próbują zająć się swoimi problemami (motywacja wynikająca z frustracji) lub czymś, co wypełni ich życie.

Nie oznacza to, że społeczne zaangażowanie to sposób tradycyjnie wybierany przez osoby, które nie mają akurat stałego zajęcia lub nie są zatrudnione. O podjęciu działalności prospołecznej decydują poza posiadaniem wolnego czasu rozliczne czynniki takie jak np. predyspozycje, sprzyjający zbieg zdarzeń, zamierzone korzyści i inne. Sami działacze co raz częściej są świadomi niezamierzonych korzyści płynących z ich zaangażowania. Motywacje związane z osiągnięciem jakiegoś konkretnego zysku lub pożytku mogą również wpływać na decyzję o włączeniu się w działalność. Ten ostatni rodzaj motywacji nie występował samodzielne. Ta obserwacja dotyczy także pozostałych rodzajów motywacji. Bezinteresowny stosunek do bliĽnich (czyli, motywacja altruistyczna) nie wystarczy by stać się społecznikiem.

O tym czy osoba stanie się aktywistą decyduje złożony zespół przyczyn i okoliczności. Niewątpliwie ważną rolę w procesie motywacyjnym odgrywają także cechy charakteru społeczników. U podłoża motywacji leży niewymuszony wybór i decyzja osoby tworzącej organizację społeczną lub w niej działającej. Działacze organizacji pozarządowych okazują się więc być rzeczywiście aktywnymi obywatelami, a nie przypadkowymi członkami sektora pozarządowego.

Interesowały mnie też czynniki sprzyjające lub utrudniające działalność w organizacjach pozarządowych. Zdaniem moich respondentów, to ludzie mogą najbardziej pomóc lub zaszkodzić gremiom obywatelskim. Jest to o tyle ciekawe, że uczestnicy mojego badania, gdy zastanawiają się nad sukcesami i porażkami swoich organizacji, myślą raczej w kategoriach stosunków międzyludzkich, niż o relacjach między instytucjami. Rozumowanie to abstrahuje od instytucjonalnego oblicza życia społecznego.

Typologia społeczników                                                                                      

Zaangażowanie w organizacji pozarządowej ma pozytywny wpływ na stan wiedzy, wrażliwość i filozofię życiową społeczników. Niezależnie od tego w jaki sposób i z jakich przyczyn podjęli działalność, doświadczenie to jest dla nich otwarciem oczu na otaczającą rzeczywistość.

Inna kwestia, którą próbowałam rozstrzygnąć to w jakich relacjach pozostają między sobą działalność społecznikowska i zaangażowanie obywatelskie. Według narracji moich respondentów ideałem aktywnego obywatela jest osoba samodzielnie i aktywnie działająca na rzecz swej małej ojczyzny. Zdaniem moich respondentów obywatelskość to dobrowolnie podjęta odpowiedzialność za swój los jak i za obszar samoidentyfikacji. Choć terenem działalności społeczników jest zazwyczaj ich najbliższe otoczenie (podwórko, dzielnica, miasteczko), to uczestnicy mego badania reprezentują indywidualistyczny - a nie wspólnotowy - model obywatelskiego zaangażowania. Jest to tzw. indywidualizm oświecony, który nie ma nic wspólnego z egoistyczną wizją świata. Dotyczy on poczucia własnej odpowiedzialności, autonomii podejmowanych decyzji i liczenia się z interesem innych członków społeczności.

Argument o przewadze indywidualistycznego zabarwienia społeczeństwa obywatelskiego nie sugeruje, że jest ono sferą działalności elitarnej. Wartości tradycyjnie przypisywane inteligencji są w Polsce w dalszym ciągu obecne w sektorze pozarządowym. Twierdzę jednak, że częściej jest to postawa nabyta podczas działalności w tych organizacjach niż poprzedzająca i warunkująca udział osób w aktywności obywatelskiej.

Z twierdzeniem tym pozostają w zgodzie odpowiedzi moich respondentów na pytania dotyczące ich autorytetów. Społecznicy wzorują się na osobach, które utożsamiają ich ideał osobistych dokonań, społecznego uznania i użyteczności publicznej. Wśród autorytetów wymienianych najczęściej znaleĽli się Jan Paweł II, matka Teresa z Kalkuty, Janusz Korczak, Jacek Kuroń, ale także ... Bogusław  Kaczyński, autorytety lokalne lub w określonej dziedzinie. Praca społecznikowska pozwala zyskać uznanie i jednocześnie pozostać wiernym sobie i swoim ideałom.

Typologia uczestników badania nie jest tożsama z osobowościami tych ludzi. Uważam, że ich działalność społeczna to przejaw ich osobowości. Typologia postaw społeczników odzwierciedla połączenie okoliczności towarzyszących ich zaangażowaniu, podłoża motywacyjnego oraz cech osobowościowych. Zidentyfikowałam dwanaście następujących rodzajów postaw społeczników: pionier, przedsiębiorca społeczny, niosący oświatę, aktywny obywatel, działacz „nawrócony", działacz samopomocy, zwolennik etosu ideologicznego, zwolennik etosu humanitarnego, zwolennik etosu niesienia pomocy, przypadkowy uczestnik, karierowicz i profesjonalista. Należy zaznaczyć, że postawy te mogą się zmieniać w trakcie działalności i że odzwierciedlają tymczasowy stan zaangażowania respondentów.

Działalność społeczna w Polsce nie jest już domeną tylko osób reprezentujących patriotyczny, pozytywistyczny etos inteligencji polskiej. Społecznikostwo staje się co raz bardziej pluralistyczną i demokratyczną domeną. Zdefiniowany po raz pierwszy przez Joannę Kurczewską tzw. zmodyfikowany etos inteligencji zakładający wolność, indywidualizm, samodzielność, solidną pracę jak i odpowiedzialność za siebie jest bardziej widoczny w obszarze działalności pozarządowej niż pozytywistyczna wersja etosu inteligenckiego. Ten nowy etos przyswaja się podczas pracy w tych organizacjach, nie stanowi on natomiast warunku zaangażowania się. Sektor pozarządowy zamiast stawać się twierdzą inteligencji, twórczo naśladuje i wzbogaca tradycyjny etos tej zbiorowości.

Konkluzja: Społeczeństwo obywatelskie w Polsce: od komunitarianizmu do indywidualizmu

Działacze organizacji pozarządowych opowiadali się za liberalną wizję społeczeństwa obywatelskiego i odwoływali się do zasady pomocniczości. Dlatego twierdzę, że w Polsce przewagę ma liberalny, indywidualistyczny model społeczeństwa obywatelskiego, w którym bardziej liczy się przedsiębiorczość jednostek, niż działanie wspólnotowe. Wynik ten jest sprzeczny z analizą społeczeństwa obywatelskiego dokonaną przez zachodnich obserwatorów. Na przykład, według Adama Seligmana i Johna Graya, to model wspólnotowy charakteryzuje społeczeństwa obywatelskiego w Polsce. Opozycja demokratyczna także podkreślała, że celem walki o społeczeństwo obywatelskie ma być wytworzenie silnych związków międzyludzkich. Być może Polska utraciła wymiar wspólnotowy, albo przynajmniej tak wynika z moich analiz.

Działalność w organizacjach pozarządowych okazuje się być czynnikiem zmiany nie tylko w odniesieniu do społecznej rzeczywistości, ale również powoduje zmiany postaw u osób aktywnie zaangażowanych. Doświadczenie społecznikowskie uczy wartości obywatelskich i ludzkiej solidarności. Sektor pozarządowy jest nośnikiem nowych idei i nadaje ludzką twarz transformacji ustrojowej w Polsce. Jest dowodem, że w życiu społecznym nie panuje wyłącznie zjawisko „znieczulicy" lub „słomianego zapału".

Choć wnioski te raczej pozytywnie oceniają stan świadomości społeczników w Polsce, należy zastanowić się nad długofalowymi skutkami oddziaływania indywidualistycznego modelu zaangażowania na społeczeństwo obywatelskie. Wydaje się, że byłoby korzystne dla aktywnych jak i dla biernych członków społeczeństwa, aby sektor pozarządowy przyswoił więcej wspólnotowych cech społeczeństwa obywatelskiego. Od tego będzie zależeć w dużej mierze sukces inicjatyw obywatelskich. Organizacje pozarządowe powinny bardziej zwracać się ku społeczeństwu i aktywizować osoby bezradnie przyglądające się rzeczywistości społecznej. Sektor społecznikowski w Polsce ma dużo potencjału do zagospodarowania. Odpowiedzialność za jego los ponoszą tak samo rządzące jak i zwykli obywatele.

                                                                                                                                          

 

Polecamy